środa, 25 grudnia 2013

No To Co - na święta


Grupa Skifflowa No To Co, to jeden z pierwszych polskich zespołów folk-rockowych. W 1975 roku, po wielu perturbacjach w składzie, nagrali album Kolędowe śpiewanki (Christmas Songs).
W związku z wydaniem kompaktowej reedycji, napisałem kilka słów o tej płycie.

niedziela, 6 października 2013

NORDALIA - Skandynawia na Śląsku


Jak co roku na jesieni oczy wszystkich miłośników Skandynawii kierują się na południe. To własnie na śląsku zaczyna się wówczas festiwal NORDALIA, największa w Polsce impreza poświęcona kulturze krajów północy.

W tym roku redakcja portalu Deckare.pl uczestniczy w czynny sposób w tej przesympatycznej imprezie!

Zapraszamy na spotkania ze skandynawskim kryminałem. Pierwsze z nich odbędzie się 14 października w Bibliotece Centralnej MBP w Świętochłowicach (ul. Świerczewskiego 1 D) o godzinie 17. Drugie będzie miało miejsce dzień później w Katowicach. O godzinie 10 zapraszamy do MBP Filia nr 14 (ul. Piastów 20). Spotkania poprowadzą Monika Samsel-Chojnacka i Rafał Chojnacki.

Zapraszamy również 15 października o godzinie 12 do MBP w Siemianowicach Śląskich (al. Sportowców 3), gdzie odbędzie się spotkanie z Moniką Samsel-Chojnacką, która poprowadzi spotkanie zatytułowane Blaski i cienie życia w Szwecji.

sobota, 17 sierpnia 2013

Sztokholm na folkowo


Sporo się ostatnio działo w Sztokholmie w kwestiach związanych z muzyką folkową. W zeszły weekend odbył się tam Stockholm Folk Festival, najciekawsza impreza z tego rodzaju muzyką w Szwecji.
Dokładne informacje na temat przebiegu festiwalu opublikowaliśmy w portalu Folk24.pl. Oto one:

* Dzień pierwszy
* Dzień drugi
* Dzień trzeci - podsumowanie

niedziela, 21 lipca 2013

Folkowo

Tym razem garść newsów folkowy. Mocno ożyły kontakty z zespołami, co zaowocowało ruchem na Folkowa.Art.Pl. Założenie "Folk Videos" to chyba również dobry krok, ponieważ przy niewielkiej promocji powoli zaczyna się na tej stronie ruch. Na razie nie widać za wielu komentarzy, ale mam nadzieję, że się pojawią. Póki co najbardziej spodobało się nowe video Niemców z Fiddler's Green. Dziś próbujemy z celtyckimi Chorwatami.


Warto polecić koncertową płytę irlandzkiej grupy Clannad. Po recenzję zapraszam na "Folkową".

wtorek, 16 lipca 2013

Co nowego na Deckare.pl


Zaczynam od ważnej rzeczy - konkurs! Jeszcze tylko dwa dni, a wygrać można najnowszą książkę duetu Hjort & Rosenfeldt zatytułowaną Grób w górach. Jest to trzeci tom opowieści o szwedzkim profilerze Sebastianie BergmanieZapraszamy do udziału


Kolejny konkurs dotyczył będzie fińskiej pisarki Leeny Lehtolainen. W związku z tym już teraz zapraszamy do zapoznania się z jej profilem na Deckare.pl.

Warto też poczytać o filmach, które już wkrótce, albo tuż po wakacjach pojawią się w Szwecji. Będą to ekranizacje powieści Camilli Läckberg i Johana Theorina. Zapowiadamy więc Niemieckiego bękarta i Zmierzch.

niedziela, 14 lipca 2013

Ostatnia szansa



Wydawnictwo Dobre Historie, wydawca magazynu Coś na progu, w którym można znaleźć opowiadania i artykuły o szeroko pojętej grozie i kryminale, informuje, że w archiwum zostały już tylko pojedyncze egzemplarze numeru 2, wydanego na przełomie maja i czerwca. 2012 roku. Więc jak ktoś chce nabyć, to ostatnia szansa.
W numerze tym, którego przewodnią tematyką jest moda na retro, znajduje się również nasz artykuł Sherlock Holmes i tajemnica Sztokholmu. Numer można zamówić w archiwum wydawnictwa.

niedziela, 7 lipca 2013

Trickster w kryminale


The figure of trickster in crime novels by Henning Mankell, Stieg Larsson and Jo Nesbø - to tytuł artykułu autorstwa Moniki Samsel-Chojnackiej, który znalazł się w anglojęzycznym zbiorze Trickster Strategies in the Artists’ and Curatorial Practice (pod redakcją Anny Markowskiej).
Zbiór powinien być dostępny lada dzień w księgarniach naukowych i na stronie Wydawnictwa TAKO.

sobota, 6 lipca 2013

Szwecja Dzisiaj

Nie, nie będzie to post o tym, jak wygląda Szwecja dzisiaj (choć w Uppsali świeci piękne słońce, któremu towarzyszy dość silny wiatr). Tym razem chodzi p portal "Szwecja Dzisiaj", z którym rozpoczęliśmy współpracę.

Na początek tekst Moniki, poświęcony dokumentalnemu filmowi "Liv & Ingmar", który tego lata pojawi się latem w szwedzkich kinach. Wszystko co wiąże się z Ingmarem Bergmanem musi oczywiście Monikę zainteresować, dlatego na pewno tego lata wybierzemy się na ten film.

Drugi tekst i drugi film, to tym razem moja notka o nadchodzącej premierze "Zmierzchu", czyli ekranizacji powieści Johana Theorina. Jako że to wybitnie jesienna powieść, premiera filmu również planowana jest na jesień.

Już wkrótce nowe informacje o naszych publikacjach na stronie "Szwecja Dzisiaj".

czwartek, 4 lipca 2013

Jak stary jest Sztokholm?


Prawdopodobnie Sztokholm powstał już około 1180 roku, jednak za oficjalną datę założenia miasta uznaje się rok 1252. Najstarszy zachowany dokument, wymieniający nazwę "Sztokholm", po list Birger Jarla do klasztoru Fogdö z 1252 roku. Z tego powodu w tradycji przyjęło się uważać Birger Jarla za założyciela miasta. 
Takie dane znajdziemy w szwedzkojęzycznej wersji Wikipedii. Czy jednak to jedyna teoria?
O tym, że w tej okolicy ludzie mieszkali dużo wcześniej, wiemy z wykopalisk archeologicznych. Jedną ze wsi, które istniały na przełomie V i VI wieku naszej ery była niewątpliwie Årsta, dziś jest to dzielnica Sztokholmu. Podczas budowy drogi (dziś znanej jako Johanneshovsvägen) odkryto pradawny cmentarz, w okolicach zabytkowego kompleksu gospodarczego Årsta gård. Istnieje prawdopodobieństwo, że osada mogła się wówczas nazywać Aros lub Arus.

Årsta leży jednak na kontynencie, a centrum Sztokholmu, to przecież wyspy. Trudno jednoznacznie określić w jakiej kolejności były zamieszkiwane, ale wiadomo, że na Riddarholmen znaleziono ślady osadnictwa z IX wieku.

Fenianie i Samowie

Spośród ostatnich sieciowych aktywności, w których uczestniczę, warto wspomnieć o dwóch recenzjach napisanych na portal Folkowa.Art.Pl. Pokazują one z zupełnie różnych stron w jaki sposób można interpretować muzykę ludową, nadając jej nowoczesną folkową formułę.


Kanadyjska grupa The Fenians wybiła się dawno temu dzięki popularności Napstera. Młodsi słuchacze mogą nie pamiętać, ale byłą to pierwsza z wielkich sieci wymiany plików muzycznych pomiędzy użytkownikami. Wówczas muzycy nie mieli ani grosza ze ściąganej przez internautów muzyki, ale za to można było poznać ich muzykę nawet w tak odległych krajach jak Polska.
Jako że celtycki rock w wydaniu The Fenians brzmiał świetnie, zdobyli sporą sławę i nagrali kilka ciekawych płyt. Niedawno wrócili do gry i wypuścili nowy album, o którym dowiedziałem się z kolejnego sieciowego medium - tym razem już legalnego i o wiele bardziej przyjaznego artystom. Mowa tu o Spotify. Błyskawiczne działania doprowadziły do tego, że recenzja płyty "Take Me Home" jest już na "Folkowej". Jak się okazało jest to pierwsza na świecie recenzja nowego albumu The Fenians, co cieszy mnie niezmiernie, bo to dobra płyta.



Sporą niespodziankę sprawiła mi również szwedzka wokalistka Sofia Jannok, której płyty słuchałem przez kilka wieczorów pod rząd. Joik - tradycyjny śpiew Samów (nazywanych przez nas Lapończykami), w połączeniu z ogromną ekspresją wokalistki i niebanalną muzyką, to również wartościowa pozycja w mojej kolekcji płyt. Po całą recenzję płyty "Ahpi - Wide as Oceans" zapraszam na "Folkową".

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Menelska muzyka

Źródło: Gniazdo Piratów

Kiedy będąc paroletnim brzdącem wsłuchiwałem się w piosenki wykonywane przez Stanisława Grzesiuka, Jaremę Stępowskiego czy Kapelę Czerniakowską, nie wiedziałem nawet że to folk. Nic nie wskazywało na to, żebym miał mieć z taką muzyką wiele wspólnego, choć przyznaję, pośpiewać warsiawskie piosenki zawsze sobie lubiłem. Dzisiaj po taki repertuar wprawdzie nie sięgam, ale posłuchać wciąż lubię, zwłaszcza jeżeli wykonany jest z pomysłem i muzycy nie koncentrują się jedynie na nawiązaniu do dawnego brzmienia.
Innowacją w warszawskim folku na pewno była Szwagierkolaska. Skonstruowany według projektu zrealizowanego przed laty przez The Pogues zespół Muńka Staszczyka i Andrzeja Zeńczewskiego pokazał, że o stołecznych piosenkach można pomyśleć nieco inaczej. Później było już więcej takiego kombinowanego grania. Wspomnieć to wato zarówno płyty udane (jak pierwszy City Boy Staszka Wielanka) jak i mniej ciekawe (Projekt Warszawiak).
Tymczasem okazuje się że oprócz wymyślnych konceptów wciąż jest jeszcze miejsce na proste, ale dotknięte mocno autorskim piętnem granie. Takie, jakie proponuje formacja Menele, której płytę zrecenzowałem dla portalu Folkowa.Art.Pl.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

W oczekiwaniu na statek...


Już wkrótce ukaże się na polskim rynku najnowsza książka Yrsy Sigurdardottir (zatytułowana "Statek śmierci"). Tymczasem w oczekiwaniu na nią, zapraszam do napisanej niedawno recenzji powieści grozy, zatytułowanej Pamiętam cię.

wtorek, 11 czerwca 2013

Świat pełen obrazów


Osoby zainteresowane tematyką skandynawską, ale również szerzej tematyką komparatystyczną, imagologią i obrazami kultur, powinny koniecznie sięgnąć po interesujący tom, opublikowany przez Wydawnictwo Naukowe Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.
Publikacja ta zatytułowana jest Obrazy dookoła świata. Postrzeganie i prezentowanie kultur w dobie transkulturowości, a polecany przeze mnie tekst, zatytułowany Malarstwo różnych kultur jako inspiracja twórczości Ingmara Bergmana napisała Monika Samsel-Chojnacka.

czwartek, 6 czerwca 2013

Stina Ekblad - wywiad

Fot. Monika Samsel-Chojnacka
Odrobina prywaty: polecam wywiad, przeprowadzony przez moją szanowną małżonkę, Monikę Samsel-Chojnacką ze znaną szwedzką aktorką, Stiną Ekblad, który pojawił się w najnowszym numerze miesięcznika "Teatr".
Większości polskich widzów Stina jest obecnie znana głownie dzięki roli patologa sądowego w szwedzkim serialu "Wallander", jednak uważniejsi widzowie mogą ją pamiętać z "Fanny i Aleksander" Ingmara Bergmana, lub z takich tytułów jak: "Amorosa", "Trolösa" czy "Gossip".
Wywiad dotyczy przede wszystkim teatralnej kariery aktorki, przeprowadzony został z okazji wizyty Królewskiego Teatru Dramatycznego w Sztokholmie w warszawskim Teatrze Narodowym, gdzie 13 i 14 czerwca szwedzcy aktorzy wystąpią z "Sonatą widm" Augusta Strindberga w reżyserii Matsa Eka.

środa, 5 czerwca 2013

Folkowy obłęd


Dziś kilka słów o muzyce, choć ta podobno powinna przemawiać sama za siebie. Ale taki już los muzycznego recenzenta, że czasem jednak trzeba coś od siebie o czyjejś płycie napisać.
Tym razem sprawa była o tyle prosta, że muzyka, którą na płycie zatytułowanej Obłęd gra giżycka grupa Molly Malone's po prostu bardzo mi się podoba. A co dokładniej myślę o tej płycie można przeczytać w portalu Folkowa.Art.Pl.
Poniżej zaś prezentuję jeden z utworów z tego albumu i oficjalny teledysk to piosenki zatytułowanej Bez sumienia... Ladies and Gentelmen: Molly Malone's!



wtorek, 4 czerwca 2013

Rozmawiałem z Ryczącym



Spośród ostatnich aktywności wyróżniłbym na pewno wywiad z Andrzejem Grzelą, jednym z muzyków od zawsze związanych z grupą Ryczące Dwudziestki. Zespół gra już od 30 lat, warto to podkreślić. Wciąż pozostając wierni szancie, morskiemu folkowi i pieśniom gospel, które w pewnym momencie ich scenicznego życia przylgnęły do nich jak druga skóra.
Jak zwykle przy okazji wywiadu postarałem się wyciągnąć z muzyka trochę informacji na temat historii zespołu, czyli tego jak to ze lnem było.
Po szczegóły zapraszam do portalu Szanty24.plhttps://www.szanty24.pl/ciagle-jedziemy-do-przodu/

Tytułem wstępu

Od czasu do czasu przychodzą mi o głowy pomysły na bloga. Niektóre nawet dość konkretne. Później jednak przychodzi refleksja: niby kiedy miałbym się tym zająć?