czwartek, 28 lutego 2019

Nie mam autorytetów – archiwalny wywiad z Guyem N. Smithem

Guy N. Smith, to człowiek którego nazwisko widniało na połowie horrorów wydawanych w Polsce we wczesnych latach 90-tych. To właśnie jemu zawdzięczamy cykliczne opowieści o krabach-mordercach, tajemniczych bagnach i kościelnych dzwonach zabijających ludzi. Mocna, często przesadnie pulpowa proza, sprawiła że krytyka literacka postanowiła go zniszczyć. Nawet branżowe czasopisma fantastyczne dawały kolejnym powieściom Smitha najniższe możliwe oceny. Krytykowano niemal wszystko co napisał.
Poniższy wywiad został przeprowadzony przeze mnie dla "Carpe Noctem", co warto mieć na uwadze gdy mowa o datach. Tekst wyleciał gdzieś w trakcie serwerowych wojaży i raczej nie ma sensu ponownie go tam zamieszczać. Dziś, na fali ponownej fascynacji tanim, radosnym horrorem spod znaku Guya, warto jednak przypomnieć sobie tą rozmowę w luźnej konwencji bloga, którego nikt nie czyta. Wszak aukcje internetowe wciąż pełne są jego powieści, a polscy wydawcy sięgają po kolejne, niewydane jeszcze dotąd książki tego autora.


sobota, 19 stycznia 2019

Jestem z najcudowniejszego miasta na świecie

fot. Marcin Białek
Są takie miasta, które mi się podobają, a nawet znalazłoby się takie, w którym mieszkałem krótko, ale bywam w nim regularnie i jestem w nim zakochany. Ale to miłość, która nie ujmuje niczego mojej pierwszej miłości — miłości do Gdańska. Zapewne to zasługa ojca, który był działaczem opozycyjnym i również ogromnym miłośnikiem Grodu nad Motławą. Dziś, kiedy w mediach powtarza się wciąż echa słów Pawła Adamowicza: "Gdańsk jest najcudowniejszym miastem na świecie" - nie sposób uciec od odrobiny refleksji.