Od premiery tej książki upłynęło już trochę wody w Wiśle, ale trzeba przyznać, że przy tego typu literaturze czas właściwie nie gra roli. Może się zmienić otoczenie, technologia, nawet trochę język — ale ludzie odruchy w sytuacjach ekstremalnych z reguły się nie zmieniają. Zazwyczaj są po prostu głupie. I o tym opowiada nam tego typu literatura.
